
Rozwój wymaga równowagi pomiędzy inspiracjami a kreatywnością. Nadmiar inspiracji może skutkować jałową imitacją czy fanatycznym usztywnieniem, nadmiar kreatywności grozi bezkrytycznością i arogancją.
(s. 14, r. I)
Jednym z obszarów zainteresowania współczesnej psychoanalizy są zjawiska określane jako „wczesne stany umysłu”. Mianem tym nazywa się przeżycia trudne do zwerbalizowania, wykraczające poza względnie racjonalne myślenie oraz względnie adekwatne uczucia.
(s. 28, r. II)
Koncepcja głębokiego słuchania opiera się na zgłębianiu różnic między bezwolnym, rozproszonym słyszeniem a skoncentrowanym, selektywnym słuchaniem. Wyróżnia dwie formy słuchania: słuchanie zogniskowane, ograniczone do określonego obiektu zainteresowania oraz słuchanie globalne, obejmujące pełne przestrzenne i czasowe kontinuum dźwięku. Koncepcja głębokiego słuchania opiera się na równowadze między owymi formami.
(s. 78, r. III)
Bion uważał, że umysł osoby psychotycznej dzieli się na część niepsychychotyczną i psychotyczną; część niepsychotyczna jest w stanie pozostawać w kontakcie z rzeczywistością zewnętrzną i wewnętrzną za pomocą zmysłów i świadomości, m.in. dzięki zdolności do tolerowania frustracji, natomiast część psychotyczna unika rzeczywistości czy nawet atakuje ją, posługując się zaprzeczeniami i racjonalizacjami (podtrzymującymi system urojeń) oraz identyfikacją projekcyjną i rozszczepieniem. Z powodu owych mechanizmów psychotyczna część osobowości nie zmienia się pod wpływem wglądu, aktywnie niszcząc i atakując znaczenie psychologiczne i zastępując je działaniem.
(s. 114-115, r. IV)
Jeżeli psychoterapeuta ma zbliżyć się do przeżyć psychotycznego pacjenta i nie traktować owych uczuć jakby pochodziły „z innego wszechświata” musi umieć przyznać się do „wszechświata psychotyczności” we własnym umyśle, zmierzyć się z silą własnej bezradości, lęku, frustracji i nienawiści.
(s. 158, r. V)
[…] praca terapeutyczna powinna pobudzać czucie ciała, a nie tylko myślenie o ciele – bo właśnie w taki sposób rozwinąć się może harmonijna sieć kontaktu między obydwoma rejestrami. Możliwość postrzegania wrażeń cielesnych (a nie tylko myślenia czy mówienia o nich) pozwala łączyć ciało z myślami i tworzyc zręby myślenia.
(s. 199, r. VI)
Poniższy wiersz kończy rozdział 7 i całą monografię:
Pan Cogito rozmyśla o cierpieniu
Wszystkie próby oddalenia
tak zwanego kielicha goryczy –
przez refleksję
opętańczą akcję na rzecz bezdomnych kotów
głęboki oddech
religię –
zawiodły
należy zgodzić się
pochylić łagodnie głowę
nie załamywać rąk
posługiwać się cierpieniem w miarę łagodnie
jak protezą
bez fałszywego wstydu
ale także bez pychy
nie wywijać kikutem
nad głowami innych
nie stukać białą laską
w okna sytych
pić wyciąg gorzkich ziół
ale nie do dna
zostawić przezornie
parę łyków na przyszłość
przyjąć
ale równocześnie
wyodrębnić w sobie
i jeśli to jest możliwe
stworzyć z materii cierpienia
rzecz albo osobę
grać
z nim
oczywiście
grać
bawić się z nim
bardzo ostrożnie
jak z chorym dzieckiem
wymuszając w końcu
głupimi sztuczkami
nikły
uśmiech
Wiersz z tomu Pan Cogito
cyt. za: Zbigniew Herbert, Wiersze zebrane, opracowanie edytorskie R. Krynicki, Wydawnictwo a5, Kraków 2008, s. 376-377.
SPIS TREŚCI:
Rozdział 1. Wprowadzenie. Inspiracja i twórczość
Rozdział 2. Wczesne stany umysłu. Perspektywypsychoanalityczne.
Rozdział 3. Głębokie słuchanie: poszukiwania na muzycznym krańcu dialogu terapeutycznego
Rozdział 4. O trudnościach komunikacyjnych i muzyce psychotycznych stanów umysłu
Rozdział 5. Kolor z innego wszechświata. O roli empatii wobec psychozy na tle twórczości i życia H.P. Lovecrafta
Rozdział 6. O roli ciała
Rozdział 7. Pulvis et umbra sumus
Rytmy otchłani. Rozważania o wczesnych stanach umysłu, Lech Kalita, Oficyna Wydawnicza Fundament, Warszawa 2022

