DOBRE ŻYCIE to cykl refleksji o tym, jak zwolnić w świecie, który stale przyspiesza, i odnaleźć przestrzeń na większą uważność, pogodę ducha oraz autentyczny kontakt z ludźmi. Zamiast kolejnych gotowych recept, jest to zaproszenie do głębszego przyjrzenia się temu, jak na co dzień przeżywamy emocje, budujemy relacje i chronimy swój wewnętrzny spokój. Pomiędzy automatycznymi reakcjami a nieustannym pędem kryje się bowiem miejsce na oddech, refleksję i odzyskanie równowagi na własnych warunkach.
Do spotkań w kolejne niedziele!
IKIGAI – czyli poczucie sensu życia
O IKIGAI mówi się w kontekście filozofii życia, która opiera się na nadawaniu sensu temu, co w każdym dniu wykonujemy, czym się zajmujemy. Nadawanie sensu ma służyć temu, by mieć poczucie, że warto rano wstać z łóżka.
Samo słowo składa się się z dwóch znaczeń: iki (jap.) – żyć i gai (jap.) – powód.
Na japońskiej Okinawie znajduje się największe skupisko na świecie stulatków. Ikigai jest m.in. tam filozofią, z której ludzie korzystają na co dzień. Wydaje się prosta w założeniach, ale wymaga regularności i wytrwałości. Ważne w niej jest to, by czerpać przyjemność z wykonywanych aktywności oraz codzienne doskonalić się w nich, w obszarze zawodowym i prywatnym. Każdego dnia warto dbać o harmonię między pracą i prywatnym czasem. Odnajdując sens życia i zadowolenie każdego dnia, łatwiej jest dbać o zdrowie psychiczne i fizyczne.
Japończycy uważają, że każdy ma w sobie swoje ikagai, ale nie każdy je odnajduje. Do tego niezbędny jest spokój i czas, by dbać o poszukiwanie sensu życia i utrwalać nowe schematy podejścia do wyzwań.
Poniżej zamieściłam filmik z polecanymi przez Japończyków prostymi ćwiczeniami do codziennego wykonywania (zaledwie kilka minut każdego ranka), tzw. radio taiso*. Liczy się regularność i zadowolenie z ruchu i postępującej sprawności i siły. To jeden z elementów praktykowania ikigai – aktywność fizyczna.
*”Radio taiso”, to „ćwiczenia radiowe”, popularna w Japonii forma aktywności fizycznej, Jej początek sięga 1929 r. Ćwiczenia są emitowane przez japońskie radio NHK codziennie o 6:30 rano. Zalecane ruchy są proste, mało intensywne tak że możliwe do wykonania nawet przez osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Nic, tylko próbować i wprowadzić w swoją codzienną rutynę. Polecam!
Po to by znaleźć swoje ikigai warto poszukać odpowiedzi na poniższe pytania (tzw. 4 filary ikagai):
- Co lubię? Co kocham? Co jest moją pasją?
- W czym jestem dobry/a czyli jakie posiadam umiejętności?
- Co mogę dać światu, czyli jaka jest moja misja?
- Z czego mogę czerpać finansowe korzyści? Co możebyć/jest moim źródłem utrzymania?

W taki sposób Zachód skonkretyzował filozofię ikigai, próbując ułatwić sobie wyznaczenie idealnego punktu, umożliwiającego dobre i przyjemne życie.
Z kolei Ken’ichirō Mogi, japoński neurochirurg, wyznaczył 5 filarów ikigai:
- zaczynanie od małych rzeczy
- uwalnianie się (akceptacja siebie)
- harmonia i trwałość
- radość z małych przyjemności
- bycie tu i teraz
Badania przeprowadzone w 2008 roku przez naukowców z Uniwersytetu Tohoku w Japonii na grupie niespełna 55 tys. osób w wieku od 40 do 79 lat wykazały, że ikigai, czyli poczucie sensu życia, znacząco wpływa na zdrowie i długowieczność. Osoby praktykujące rzadziej chorowały, żyły dłużej, były aktywniejsze i miały niższe ryzyko chorób układu krążenia.
Poniżej kluczowe wnioski z badań (Mogi K., 2017):
- Wpływ na zdrowie: Brak ikigai wiązał się z wyższym poziomem stresu, samotnością, gorszym wykształceniem i bezrobociem.
- Długowieczność: Osoby deklarujące posiadanie ikigai żyły dłużej, co wynikało z mniejszego ryzyka chorób serca i układu krążenia.
- Aktywny styl życia: Ikigai sprzyja czynnemu, pozytywnemu nastawieniu do życia, co bezpośrednio przekłada się na lepszą kondycję fizyczną.
Badanie podkreśla, że ikigai mimo tego, że nie gwarantuje sukcesu, jest kluczowym elementem szczęśliwego i długiego życia.
Refleksja w drodze do własnego ikigai
Kończąc lekturę, zatrzymaj się na chwilę przy poniższych pytaniach i zobacz, jakie odpowiedzi rezonują w Twoim wnętrzu:
O autentyczność pragnień:
- Czy cele, do których dążę i które dają mi poczucie sensu, są naprawdę moje, czy może są echem oczekiwań moich rodziców, grupy społecznej lub dawnych zranień, które próbuję w ten sposób uleczyć?
O relację z tym, co trudne:
- Które z moich codziennych działań – nawet tych wymagających wysiłku lub zmęczenia – dają mi głębokie poczucie, że „żyję we właściwym miejscu”? Co sprawia, że trud staje się dla mnie sensowny, a kiedy staje się jedynie ucieczką?
O wewnętrzne blokady:
- Co – lub kto – w moim wnętrzu najgłośniej protestuje na myśl o pełnym zaangażowaniu się w to, co kocham i co potrafię? Jaki lęk kryje się za moim poczuciem braku czasu, energii czy sprawczości?
O dar dla świata (i dla siebie):
- W jaki sposób to, co wnoszę do świata, pozwala mi poczuć się połączonym z innymi, a na ile używam pracy lub działania jako tarczy, która oddziela mnie od bliskości i prawdziwego spotkania z drugim człowiekiem?
O gotowość na zmianę:
- Gdyby moje poczucie wartości nie zależało od mojej produktywności, sukcesu czy uznania – co w moim życiu pozostałoby ważne? Co zacząłbym (lub zaczęłabym) robić dzisiaj?
Mała wskazówka do refleksji:
Nie musisz znać odpowiedzi na wszystkie te pytania od razu. Czasem samo ich postawienie i usłyszenie rezonansu w ciele jest pierwszym krokiem do tego, by życie stało się bardziej spójne.


