

O czym jest ta książka?
Oswoić narkomana… to szczera, bezkompromisowa i pełna empatii rozmowa terapeuty Roberta Rutkowskiego z dziennikarką Ireną Stanisławską, która obala mity na temat uzależnień i współuzależnienia. Autor pokazuje, że narkomania czy alkoholizm rzadko są jedynie efektem „słabej woli”, a stanowią głęboki krzyk rozpaczy, próbę zagłuszenia wewnętrznego cierpienia i ucieczkę przed bolesną rzeczywistością. Książka uczy, jak przestać walczyć z samym uzależnionym, a zacząć stawiać zdrowe granice, rezygnować z destrukcyjnej kontroli i zrozumieć mechanizmy mechanizmów obronnych, które trzymają człowieka w uścisku nałogu.
Z mojej perspektywy…
Nałóg to zawsze wierzchołek góry lodowej – zewnętrzny objaw głębokiego wewnętrznego rozdarcia i braku struktury zdolnej utrzymać trudne emocje. Rutkowski doskonale punktuje mechanizmy współuzależnienia, co w gabinecie pomaga mi pracować nad uświadamianiem pacjentom, jak ich próby kontrolowania innych nieświadomie podtrzymują destrukcyjne cykle. To lektura, która uczy bezwzględnej szczerości wobec własnych deficytów i przypomina, że prawdziwa zmiana zaczyna się tam, gdzie kończy się udawanie, że problemu nie ma.
Zachęcam do lektury, a tymczasm kilka cytatów:
Głód nie pojawia się od razu. Gdyby tak było, to nikt by się nie uzależniał. Świadomość głodu, tego, że jestem uzależniony, pojawia się dopiero po miesiącu albo po latach. Na początku jest odlot, niesamowite uniesienie, przeżycie. Do tego dochodzi jeszcze kontekst środowiskowy, czyli uzależnienie środowiskowe, branie w gronie znajomych, kumpli, w anturażu sytuacji przyjaznych.
(s. 29)
Niesamowicie ważnym elementem w powrocie do rzeczywistości jest rozpoznanie swoich wyzwalaczy zewnętrznych i wewnętrznych, czyli nakręcaczy, które powodują, że nagle chce się ćpać, wciągać, pić, grać, kopulować – robić to wszystko, co jest naszą obsesją. Nie ma zachowania, które od razu miałoby znamiona destrukcji. Musi zajść pewien proces.
(s. 135)
Mózg woli obciążać winą kogoś z zewnątrz niż samego siebie. Kochaliśmy, a teraz nienawidzimy. To często spotykane zjawisko. I takie osoby usuwamy ze swojego życia. Całkowicie podświadomie, ponieważ człowiek nie lubi wyrzutów sumienia. My wyrzuty sumienia „mordujemy’ razem z ich obiektami.
(s. 140)
SPIS TREŚCI
Rozdział 1: Pierwszy strzał – okoliczności i moment inicjacji narkotykowej, wejście w świat uzależnienia.
Rozdział 2: Rubikon – punkt zwrotny, w którym nałóg zaczął przejmować całkowitą kontrolę nad życiem.
Rozdział 3: Na głodzie – opis fizycznych i psychicznych cierpień związanych z zespołem odstawiennym.
Rozdział 4: Flashbacki – nawracające wspomnienia i długoterminowe skutki zażywania substancji psychoaktywnych.
Rutkowski R., Oswoić narkomana, Wydawnictwo Muza, 2016

