



O czym jest ta książka?
Estela Veldon podejmuje w swojej publikacji Matka, madonna, dziwka. Idealizacja i poniżenie macierzyństwa próbę rozpracowania jednego z najbardziej trwałego i zarazem najbardziej obciążającego kulturowo rozłamu w postrzeganiu kobiety – dychotomii między „świętą” a „grzesznicą”. Autorka analizuje, w jaki sposób społeczne i nieświadome oczekiwania wobec macierzyństwa prowadzą do głębokiego konfliktu wewnętrznego. Veldon pokazuje, jak mechanizmy idealizacji i dewaluacji (poniżenia) wpływają na tożsamość kobiety, blokując możliwość doświadczania macierzyństwa w sposób spójny, autentyczny i wolny od narzuconych ról społecznych. To wnikliwe studium o tym, jak trauma, historia rodzinna i kulturowy gorset kształtują nasze rozumienie kobiecości i bycia matką.
Z mojej perspektywy…
W mojej pracy terapeutycznej często widzę, jak destrukcyjne bywają dla moich pacjentek te dwa skrajne bieguny – niemożność pogodzenia w sobie „Madonny” i „dziwki” staje się źródłem głębokiego poczucia winy, wstydu i wyobcowania. Wybrałam tę książkę, ponieważ Veldon nie oferuje łatwych recept, ale pozwala „odczarować” macierzyństwo jako konstrukt, zdejmując z kobiet, a tym bardziej z matek, ciężar bycia idealną. Jest dla mnie ważnym drogowskazem w towarzyszeniu kobietom w procesie odzyskiwania kontaktu z własnymi, wypartymi potrzebami. Pokazuje, że zdrowienie zaczyna się w momencie, gdy dajemy sobie prawo do bycia wystarczająco dobrą – a nie mitycznie idealną – matką i kobietą.
Polecam!
Dla zachęty kilka cytatów:
Społeczeństwo oczekuje, że matki będą się zachowywały tak, jakby miały czarodziejskie różdżki, dzięki którym nie tylko uwalniają się od konfliktów z przeszłości, ale także stają się sprawne, precyzyjne, zręczne i radzą sobie z nowymi wyzwaniami, jakie niesie macierzyństwo. Dlaczego tak trudno nam dostrzec, że w przypadku niektórych kobiet macierzyństwo sprawia iż wcześniej istniejące problemy jeszcze bardziej się nasilają, aż w końcu te kobiety przestają radzić sobie z czymkolwiek? Zanim zostały matkami nie wiedziały nic o małych dzieciach oprócz tego, że ich pojawienie się winno przynieść uczucie spełnienia i szczęścia pomimo pewnych zakłóceń i niedogodności życia codziennego. Spełnienie i szczęście często się pojawia, ale bywa, że na powierzchnię wypływają dawne bolesne przeżycia; straszliwa rozpacz, zależność i niskie poczucie wartości własnej łatwo przekształcają się w nienawiść i chęć odwetu na dziecku.
(s. 33)
Pewne kobiety zachodzą w ciążę w przekonaniu, że to jedyny sposób zyskania bezpieczeństwa w relacji z mężczyzną, nawet jeżeli mężczyzna deklaruje, że nie chce w tym procesie uczestniczyć. U innych pragnienie zajścia w ciążę wyrasta z chęci odwetu na mężczyźnie, którego znienawidziły, gdyż głęboko je upokorzył.
(s. 36-37)
Niektóre kobiety w prostytucji podążają wybiórczą ścieżką, którą wybierają także mężczyźni. Przypomina to tradycyjną definicję perwersji jako karykatury bliskich relacji. Taka kobieta ma w swoim umyśle perwersyjny wzorzec, który obejmuje rozmaite symboliczne operacje. Kobieta jest rozgoryczona, asertywna i gotowa do odwetu. Ten odwet, pozornie skierowany przeciwko społeczno-ekonomicznej dominacji świata męskiego, tak naprawdę kieruje się przeciwko matce. Chęć odwetu jest jednocześnie pragnieniem zyskania władzy, świadomej kontroli, a także nieświadomego poniżenia siebie i swojej płci. Podobnie jak perwersyjny mężczyzna, kobieta czuje radość w kontakcie z klientem, depresja i rozpacz wkrótce jednak wracają. To nieświadomy proces, w którym kobieta sięga po zaprzeczenie, rozszczepienie, depersonalizację i derealizację, by unikać przeżywania psychicznego bólu. Kobieta czuje się bezwartościowa i zbyt przygnębiona, by rozwijać mściwe fantazje kierowane przeciwko mężczyznom, jak to się zazwyczaj stwierdza. To, co kobieta naprawdę czuje, to pogarda dla siebie i swojej płci – i to wtedy identyfikuje się ona z klientem.
(s. 144)
Gdy po raz pierwszy spotkałam tę kobietę, marzyła o tym, by rozpocząć indywidualną terapię u kobiety. To, jak sądzę, było przejawem głębokiej tęsknoty za zjednoczeniem z troskliwą i opiekuńczą matką, która szanuje swoją kobiecość i poradzi sobie z nienawiścią pacjentki i jej chęcią odwetu […] Musiało minąć dużo czasu, pacjentka musiała przeżyć wiele bolesnych sytuacji, zanim zrozumiała, że musi „zaryzykować” i zaufać kobiecie.
(s. 153)
SPIS TREŚCI
- Kobieca perwersja seksualna
- Seksualność i ciało kobiece
- Władza macicy
- Macierzyństwo jako perwersja
- Matki, które popełniają kazirodztwo: zastępcza funkcja dziecka
- Symboliczna matka jako dziwka: kto tak naprawdę sprawuje kontrolę?
- Zastępcze macierzyństwo
- Dziwka jako ofiara kazirodztwa: kto tak naprawdę jest za to odpowiedzialny?
Epilog
Bibliografia
Indeks
Welldon E. V., Matka, madonna, dziwka, Idealizacja i poniżenie macierzyństwa, Wydawnictwo Oficyna Ingenium, 2016

