


O czym jest ta książka?
Książka Patricii A. DeYoung Terapia chronicznego wstydu. Perspektywa relacyjna i neurobiologiczna stanowi kompleksowe opracowanie problematyki wstydu, rozumianego nie tylko jako chwilowa emocja, ale jako głęboko zakorzeniony, chroniczny stan bycia. Autorka integruje wiedzę z zakresu psychologii relacyjnej z nowoczesnymi odkryciami neurobiologii, wyjaśniając, jak wstyd kształtuje się w wczesnych interakcjach z opiekunami i jak „zapisuje się” w ciele oraz strukturach układu nerwowego. DeYoung oferuje czytelnikowi wgląd w to, jak toksyczny wstyd blokuje zdolność do autentycznej relacji i jak skutecznie pracować nad jego rozbrajaniem w procesie terapeutycznym.
Z mojej perspektywy…
W psychoterapii wstyd jest jednym z najtrudniejszych do rozpoznania i „dosięgnięcia” afektów, ponieważ z natury dąży on do ukrycia się. Książka DeYoung jest kluczową pomocą w konceptualizacji pacjentów, którzy zmagają się z poczuciem bycia „wadliwym” lub nieadekwatnym, często nie potrafiąc wskazać konkretnego źródła tego stanu. Publikacja ta dostarcza konkretnych narzędzi do pracy nad budowaniem tzw. „bezpiecznej bazy” w relacji terapeutycznej, która jest jedynym skutecznym antidotum na chroniczny wstyd. Doceniam autorkę za umiejętność połączenia głębi teoretycznej z pragmatyką kliniczną – dzięki jej wskazówkom potrafię lepiej dostrajać się do „wstydzących się” części moich pacjentów, nie naruszając ich kruchych granic.
Odwołuję się do tej pozycji, gdy w procesie terapeutycznym kluczowe staje się przejście od autoagresji i ukrywania się do bezpiecznej obecności w relacji z drugim człowiekiem, co uważam za jeden z najbardziej transformujących etapów terapii.
Polecam i zachęcami cytatami:
„(…) kiedy jesteś mały i potrzebujesz, by cię widziano i rozumiano, byś był dla kogoś ważny, a wydaje się, że nie jesteś, cierpisz. Nawet to cierpienie nie jest dostrzegane. Dokładnie tak to przeżywasz – że jest ci źle, ale nikogo to nie obchodzi. Więc stwierdzasz, że potrzeby są bezużyteczne i głupie. Mówisz sobie: „Po co w ogóle to czujesz? Zapomnij o tym!” Właśnie tak to się odbywa: wstyd przejmuje władzę, gdy potrzeby są ignorowane lub zaprzeczone. Zaczynają się wydawać czymś złym, a uczucia związane z ich niespełnieniem wywołują jeszcze większy wstyd.”
(s. 221)
W systemie rodzinnym zatrutym wstydem związanym z poczuciem złego Ja przeprosiny oznaczały przyznanie się do bycia złym człowiekiem, który niema racji. Dlatego wszyscy przerzucali się oskarżeniami, rozpaczliwie pragnąc być tymi dobrymi i pokrzywdzonymi.
(s. 222)
(…) osoby cierpiące na chroniczny wstyd boją się nie sprawdzić w roli opiekunów. Dlatego nie szczędzą pochwał, by czuć się dobrymi rodzicami zdolnego i szczęśliwego dziecka. Ale to mu nie pomaga. Nie widzą go takim, jakie jest naprawdę, tylko tworzą obraz odnoszącego sukcesy, doskonale przystosowanego młodego człowieka, jakiego potrzebują. Dziecko stara się spełniać ich wyobrażenia, ale bez autentycznego połączenia z rodzicami i samym sobą, z którego czerpie się prawdziwą wiarę w siebie.
(s. 224)
SPIS TREŚCI
Część I. Zrozumieć chroniczny wstyd
- Wstyd: problem, o którym się nie mówi
- Wstyd jest relacyjny
- Wstyd i relacyjny mózg
- Relacyjne i neurobiologiczne narracje o wstydzie
- Rozpoznanie wstydu
Część II. Uleczyć chroniczny wstyd
- Wymagania do pracy z chronicznym wstydem
- Budowanie prawopólkulowego kontaktu
- Narracja jako integracja prawej półkuli mózgu
- Wyciąganie wstydu na światło i powietrze
- Praca ze zdysocjowanym wstydem
- Redukcja wstydu na przestrzeni życia
DeYoung P. A., Terapia chronicznego wstydu. Perspektywa relacyjna i neurobiologiczna, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2019

