
O analityku:
Starzejąc się, zyskujemy możliwość wypowiadania się z perspektywy doświadczenia, którego wcześniej nie mieliśmy. O tym, że się zmieniliśmy często dowiadujemy się dopiero po fakcie – na przykład słuchając własnej rozmowy z pacjentem. W optymalnych okolicznościach analityk przeżywa żałobę, rozpoznając utratę młodości i nieuchronne starzenie się i śmierć, akceptując te zdarzenia czy nawet przyjmując je chętnie jako nowe formy stawania się spełnioną osobą. Wówczas analityk może lepiej rozumieć przeżywane przez pacjenta doświadczenie utraty oraz sposoby radzenia sobie z nim bądź unikania go. Ten wymiar procesu dojrzewania zachodzi zarówno w analizie, jaki i poza nią. Zdolność analityka do pełnego przyjęcia żałoby pacjenta może pozostać ograniczona, dopóki analityk nie zajmie się własną żałobą po utracie ukochanych osób oraz zakończeniu ważnych okresów w życiu: czasu, gdy mieszka z dziećmi, albo okresu, gdy żyją jego rodzice. /s. 128-129/
Spis treści
- Prawda i zmiana psychiczna – zamiast wprowadzenia
- O trzech rodzajach myślenia: myślenie magiczne, myślenie senne i myślenie przekształcające
- Lęk przed załamaniem i nieprzeżyte życie
- Intuicyjne wyczuwanie prawdy o teraźniejszości – o artykule „Uwagi na temat pamięci i pragnienia” Biona
- O stawaniu się psychoanalitykiem
- „Głodomór” Kafki – mroczna ironia „daru” świadomości
- „Biblioteka Babel” Borgesa – życie wokół liter obejmujące wszystko i nic
- Rozmowa z Thomasem H. Ogdenem
Przeżywanie nieprzeżytego życia, Thomas H. Ogden, Warszawa 2018
