Zdarzyło Ci się kiedyś wyjść z gabinetu albo z warsztatów z poczuciem, że niby wszystko zrozumiałeś/aś, ale tak naprawdę… nie do końca? ​W dzisiejszym świecie pojęcia psychologiczne rozchodzą się błyskawicznie. Są skracane, upraszczane i rzucane na wiatr w internetowych rolkach. W efekcie słowa takie jak trauma, rezyliencja, projekcja, narcyzm czy wewnętrzne dziecko zaczynają znaczyć wszystko i nic. ​

W każdy czwartek w Cyklu CO JEST CO? przyjrzymy się jednemu określeniu, z którym spotykasz się w rozwoju osobistym. Odczarowujemy trudne terminy, sprawdzimy, skąd się wzięły i co naprawdę oznaczają.

Dziś sprawdzamy NARCYZM!


Narcystyczne zaburzenie osobowości (NPD)

Czym jest NPD?

Narcystyczne zaburzenie osobowości (NPD – z ang. Narcissistic Personality Disorder) według klasyfikacji DSM-5 rozpoznaje się na podstawie trwałego wzorca poczucia własnej wielkości, potrzeby podziwu oraz braku empatii, który musi spełniać co najmniej 5 z 9 poniższych kryteriów:

Kryteria diagnostyczne DSM-5 dla NPD:

  1. Wielkościowe poczucie własnej wartości, np. wyolbrzymianie swoich osiągnięć i talentów, oczekiwanie uznania bez współmiernych osiągnięć.
  2. Pochłonięcie fantazjami o nieograniczonym sukcesie, władzy, wybitności, pięknie lub idealnej miłości.
  3. Przekonanie o własnej wyjątkowości i niepowtarzalności, którą mogą zrozumieć lub z którą powinni obcować tylko inni wyjątkowi ludzie lub instytucje.
  4. Wymaganie przesadnego podziwu wobec siebie.
  5. Poczucie posiadania specjalnych uprawnień, np. bezpodstawne oczekiwanie szczególnie przychylnego traktowania lub automatycznego podporządkowania się przez innych.
  6. Eksploatatorskie nastawienie w relacjach, po to by wykorzystywać innych ludzi do osiągnięcia własnych celów.
  7. Brak empatii, występuje niechęć do rozpoznawania lub utożsamiania się z uczuciami i potrzebami innych.
  8. Częsta zazdrość o innych lub przekonanie, że inni zazdroszczą tej osobie.
  9. Arogancja i wyniosłość w zachowaniu lub postawie.

Powyższe cechy muszą wyraźnie odbiegać od norm kulturowych, manifestować się w różnych obszarach życia (np. społecznym, zawodowym, prywatnym) i pojawiać się najpóźniej w okresie wczesnej dorosłości.


Jak narcyzm wpływa na strukturę Ja i relacje z innymi?

W języku potocznym narcyz to po prostu ktoś zakochany w sobie, egoista robiący za dużo selfie. W psychoterapii psychodynamicznej obraz ten jest znacznie głębszy, bardziej tragiczny i ukryty pod maską pozornej samowystarczalności.

​Patologia ja: Wielkość w cieniu kruchości

Nadmierny egocentryzm i fantazje: Środek świata pacjenta narcyzowego wypełniają wielkościowe fantazje o sukcesie, mocy i wyjątkowości, które mają chronić przed bolesną rzeczywistością.

Zależność od podziwu: Pomimo fasadowej wszechmocności, ich poczucie wartości nie istnieje bez stałego dopływu zewnętrznego podziwu (tzw. narcyzowego paliwa). ​

Unikanie faktów i napady niepewności: Fakty przeczące wygórowanemu wyobrażeniu o sobie są mechanicznie odrzucane. System ten jest jednak kruchy – systematycznie przerywają go gwałtowne napady niepewności, które boleśnie obnażają wewnętrzną pustkę.


Patologia relacji: Płytkość i zazdrość ​

Brak empatii i dewaluacja: Relacje z innymi służą regulacji własnego ja. Inni są traktowani instrumentalnie, a ich dewaluacja pozwala pacjentowi poczuć się lepiej. ​

Niezdolność do zależności: Prawdziwa zależność od drugiego człowieka jest przerażająca, bo kojarzy się ze słabością. Stąd bierze się płytkość życia emocjonalnego i niemożność głębokiego zaangażowania.

​Zawiść: Towarzyszy im chroniczna, często nieuświadomiona zazdrość o to, co inni mają, czują lub kim są. ​


Patologia superego i mechanizmy obronne ​

Kultura wstydu zamiast winy: Wewnętrzny krytyk nie opiera się na poczuciu winy (naprawianiu szkód), lecz na wszechobecnym wstydzie za to, że jest się niedoskonałym. ​

Deficyt żałoby: Osoby te nie potrafią przeżywać prawdziwego smutku i żałoby, ponieważ wiązałoby się to z bolesną akceptacją własnych ograniczeń i strat. ​


Chroniczna pustka i głód bodźców

Pod powierzchnią wielkości kryje się przewlekłe poczucie nudy i egzystencjalnej pustki. Prowadzi to do nieustannego głodu bodźców i pragnienia sztucznego wywoływania silnych afektów.


Czego narcyz szuka u terapeuty?

Poszukiwanie podziwu i afirmacji: Pacjent oczekuje od terapeuty stałego potwierdzania swojej wyjątkowości. ​

Idealizacja i więź bliźniacza: Może idealizować terapeutę lub żywić przekonanie o istnieniu szczególnej, bliźniaczej relacji i tożsamości poglądów między nimi. ​

Podatność na wstyd i upokorzenie: Często doświadcza poczucia bycia zawstydzonym lub upokorzonym przez interwencje terapeuty. ​

Wzgarda, dewaluacja i zawiść: Przejawia pogardę i deprecjację wobec terapeuty, które w dużej mierze wynikają z nieświadomej lub świadomej zawiści.

Zaprzeczanie autonomii: Nie akceptuje niezależności terapeuty – jego odrębnych myśli, życia prywatnego, innych pacjentów czy własnych zainteresowań. ​

Pragnienie omnipotentnej kontroli i wyłączności: Dąży do sprawowania całkowitej kontroli nad terapeutą oraz nalega na wyłączność w diadzie terapeutycznej, nie dopuszczając do świadomości istnienia stron trzecich (np. innych pacjentów).

Traktowanie terapeuty jako „niemej publiczności”: Oczekuje, że terapeuta będzie biernie odbierał przynoszone treści bez głębszego rozumienia czy własnej inicjatywy. ​

Wypieranie zależności i poczucie zbędności terapeuty: Zaprzecza jakiejkolwiek potrzebie polegania na terapeucie, co sprawia, że w kontakcie może on czuć się bezużyteczny, ponieważ pacjent nie potrafi przyjąć oferowanej pomocy.


Z czym mierzy się terapeuta pracujący z narcyzem?

Praca z pacjentem o strukturze narcystycznej silnie angażuje wewnętrzny świat terapeuty, który musi stale monitorować własne reakcje – w tym własny narcyzm. Relacja terapeutyczna staje się polem, na którym odgrywają się specyficzne stany afektywne i mechanizmy obronne:

​Poczucie wykluczenia i bycia „pudłem rezonansowym”: Terapeuta może odczuwać znudzenie oraz wrażenie, że pacjent go nie zauważa i traktuje wyłącznie jako bierną, niemą publiczność. Poczucie wykluczenia często wynika z identyfikacji projekcyjnej – pacjent wyklucza analityka w taki sposób, w jaki sam był kiedyś traktowany przez rodziców. ​

Praca z identyfikacją projekcyjną i kontenerowanie: Zadaniem terapeuty jest przyjęcie i kontenerowanie aspektów self wyprojektowanych przez pacjenta (np. agresji). Terapeuta nie może jednak odreagowywać na pacjencie ani wykazywać agresji. Przepracowuje te treści w sobie, a następnie oddaje je pacjentowi w formie „strawialnej” – złagodzonej, co pozwala pacjentowi na bezpieczną introjekcję własnych odrzuconych części. ​

Specyfika pracy z pacjentem „cienkoskórym”: Cienkoskórny pacjent narcystyczny wyzwala w terapeucie poczucie bycia kontrolowanym i sterowanym (np. lęk przed okazaniem znudzenia i konieczność utrzymania stuprocentowej uwagi). Terapeuta musi weryfikować, czy jego znużenie lub senność wynikają z kondycji fizycznej, czy są odbiciem stanu wnoszonego przez pacjenta.

​Trudne stany emocjonalne terapeuty: W kontakcie mogą pojawiać się uczucia bezużyteczności, bezsilności, urazy, złości, a nawet nienawiści. Terapeuta może czuć się prowokowany do mściwych komentarzy, odczuwać chęć zemsty, a z czasem zacząć wątpić we własne kompetencje i czuć się niepewnie w gabinecie.

​Wycofanie i poczucie „wyssania”: W reakcji na trudną dynamikę terapeuta może odruchowo wyłączyć się ze słuchania, a po sesji miewać poczucie ograbienia, wyssania energii oraz zmarnowania wnoszonego materiału – zwłaszcza w pracy z pacjentem o fasadowo czarującym usposobieniu.


Do nastęnych wpisów z tego i innych CYKLÓW


Po więcej możecie sięgnąć m.in. do wcześniej zamieszczonych przeze mnie wpisów:

Narcyzm. Nowa teoria, Neville Symington

Narcyzm. Zaprzeczenie prawdziwemu Ja, Alexander Lowen

Nieproszony gość. Od narcyzmu do małżeństwa, James V. Fisher

Francis Grier “Narcyzm a kontenerowanie w relacji pary” – Wykład Otwarty Sekcji Par i Rodzin PTPP, 31.01.2022r.


Powyższe informacje przede wszystkim na podstawie Psychoterapia psychodynamiczna zaburzeń osobowości Podręcznik kliniczny Redakcja: Glen O. Gabbard, John F. Clarkin, Peter Fonagy

[ Z MOJEJ PÓŁKI – Psychoterapia psychodynamiczna zaburzeń osobowości Podręcznik kliniczny Redakcja: Glen O. Gabbard, John F. Clarkin, Peter Fonagy ]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *