O czym jest ta książka?

Wstęp do psychoanalizy ​Zygmunta Freuda to najsłynniejsze i najbardziej przystępne dzieło sumujące fundamenty psychoanalizy, będące zapisem 28 wykładów wygłoszonych przez twórcę tego nurtu w latach 1915–1917 na Uniwersytecie Wiedeńskim. Autor w fascynujący i systematyczny sposób wprowadza czytelnika w rewolucyjne odkrycia dotyczące ludzkiego aparatu psychicznego, dzieląc wykłady na trzy główne części: Czynności pomyłkowe (przejęzyczenia, pomyłki, czynności pomyłkowe), Marzenia senne jako „królewską drogę do nieświadomości” oraz Naukę ogólną o nerwicach. Freud udowadnia, że za fasadą racjonalnego zachowania kryje się potężny, nieświadomy świat popędów, konfliktów i pragnień, które nieustannie kształtują nasze myśli, emocje i działania. ​


Zygmunt Freud (1856-1939) – austriacki psycholog, psychoterapeuta, neurolog, neuropatolog, twórca psychoanalizy i psychologii głębi, bodaj jedna z najważniejszych postaci w nauce o człowieku. W zasadzie nie byłoby współczesnej psychologii bez freudyzmu, choć wiele z jego tez zostało zweryfikowanych czy wręcz prawie całkowicie odrzuconych. Pochodził z rodziny żydowskiej i pozostawał całe życie wierny kulturze – choć nie religii – żydowskiej, uległ jednak w młodości wpływowi kabały. Studiował medycynę, przede wszystkim neurologię na Uniwersytecie Wiedeńskim. Był wręcz fanatycznym zwolennikiem nauk przyrodniczych w duchu materialistycznym. Zajmował się histerią, pracował nad hipnozą, stworzył koncepcję podświadomości (nieświadomości), na którą składa się id, ego i superego.

(od wydawcy)


Z mojej perspektywy…

To absolutny kamień milowy w historii myśli o człowieku, lektura, która na zawsze zmieniła sposób, w jaki patrzymy na samych siebie. Mimo upływu lat książka wciąż fascynuje odwagą Freuda w zaglądaniu w najciemniejsze, wypierane przez kulturę i świadomość, zakamarki ludzkiej psychiki. Uczy głębokiej pokory wobec faktu, że nie jesteśmy w stanie całkowicie kontrolować swojego życia i nim zarządzać, a nasze objawy, lęki czy błędy rzadko są przypadkiem – są raczej ukrytym językiem, którym nasza nieświadomość próbuje się z nami skontaktować.