Często mam wrażenie, że słowa – te wielkie i te całkiem codzienne – mają własne życie. Mieszkają w książkach, które nas ukształtowały, w filmach, które poruszyły nas do głębi, i wreszcie w gabinetowych rozmowach, gdzie każda pauza skrywa swoje własne znaczenie. Właśnie z tej przestrzeni zrodził się pomysł na cykl REFLEKSY psychodynamiczne.
Samo słowo REFLEKSY nie jest tu przypadkowe. To nie tylko chłodna refleksja czy intelektualna analiza. To raczej te nagłe, świetliste błyski, pojedyncze przebłyski świadomości, które niespodziewanie pojawiają się w trakcie lektury, rozmowy czy wewnętrznego zmagania. To momenty, w których coś w nas na chwilę rozjaśnia mrok, rzuca zupełnie nowe światło na naszą przeszłość, relacje czy ukryte motywacje.
Kanwą naszych spotkań zawsze będzie konkretny cytat – zaczerpnięty z książek, które fizycznie stoją na półkach w moim gabinecie lub na domowych półkach. Sięgam po literaturę piękną nieprzypadkowo; chcę w ten sposób nie tylko zachęcić do odkrywania wspaniałych lektur i częstszego sięgania po książki, ale przede wszystkim otworzyć drzwi do głębszej refleksji. W każdy wtorek weźmiemy na warsztat jedno zdanie, by spojrzeć na nie przez pryzmat literatury, kina oraz psychodynamiki.
Nie szukam tu jednak gotowych, prostych mądrości czy poradników. Interesuje mnie to, co ukryte pod powierzchnią – co wybrane słowa mówią o naszych nieświadomych mechanizmach obronnych, ukrytych pragnieniach i tym, jak budujemy relacje ze światem oraz drugim człowiekiem. Ta wędrówka przez teksty i obrazy ma służyć wzmacnianiu siebie, poszerzaniu horyzontów i oswajaniu tego, co w nas samych bywa trudne lub nieznane. Wierzę, że opowieści, w których odnajdujemy cząstkę siebie, mogą stać się bezpiecznym mostem do lepszego zrozumienia własnego wnętrza.
Zapraszam do regularnego odwiedzania strony i do wspólnej cotygodniowej podróży w głąb znaczeń.
Zaczynamy 1 września 2026 roku, co niezwykle mnie cieszy.

