

O czym jest ta książka?
Śmierć jako własność prywatna autorstwa Leszka Kołakowskiego to zbiór esejów filozoficznych, w których wybitny autor mierzy się z jednym z najbardziej fundamentalnych i nieuchronnych doświadczeń ludzkiego losu – śmiercią i przemijaniem. Kołakowski analizuje śmierć nie tylko w wymiarze biologicznym, lecz przede wszystkim egzystencjalnym, kulturowym i moralnym. Zastanawia się, jak nowoczesna cywilizacja próbuje wyprzeć, oswoić lub zbanalizować ostateczność, oraz bada, w jaki sposób świadomość własnej śmiertelności nadaje sens ludzkiemu życiu, wolności, wyborom etycznym i odpowiedzialności za własny los.
Z mojej perspektywy…
Książka ta skłania do głębokiej refleksji nad tym, jak ucieczka przed lękiem przed śmiercią i stratą wpływa na codzienne wybory oraz mechanizmy obronne człowieka. Pokazuje, że ostateczność ludzkiej kondycji nie jest tylko tematem czysto filozoficznym, lecz fundamentem, na którym opiera się poczucie sensu, autentyczności i wolności. Myśłę też, że uczy pokory wobec egzystencjalnych granic ludzkiego życia, co w pracy z drugim człowiekiem pomaga z większą uważnością towarzyszyć mu w kryzysach związanych z żałobą, utratą i poszukiwaniem nowego zakotwiczenia.
Zazwyczaj po książki profesora Leszka Kołakowskiego sięgam wówczas, gdy potrzebuję wyciszenia i odizolowania się od tego, co krzyczy i nachalnie wkracza w moje życie. Nawet po taką, która dotyczy naszych spraw ostatecznych. Nawet tych…
Jedynie kilka cytatów z całej tej mądrych słów skarbnicy!
Nawet rozmawiać i myśleć o śmierci potrafimy w tym celu, aby ją zamaskować; z czegoś, co jest naszym doświadczeniem, usiłujemy uczynić pojęcie, zobojętniałą ideę, próbujemy doświadczenie zgładzić, zastępując je pojęciem, doktryną. I to bywa udane, a nigdy nie bywa udane całkowicie.
(s. 59)
W umieraniu i w śmierci osób bliskich najdotkliwsze jest to właśnie, iż stają się wobec nas obojętni.
(s. 68)
Nawet rozmawiać i myśleć o śmierci potrafimy w tym celu, aby ją zamaskować; z czegoś, co jest naszym doświadczeniem, usiłujemy uczynić pojęcie, zobojętniałą ideę, próbujemy doświadczenie zgładzić, zastępując je pojęciem, doktryną. I to bywa udane, a nigdy nie bywa udane całkowicie.
(s. 59)
SPIS TREŚCI
Słowo wstępne
O racjonalizacji śmierci
Salome czyli Wszyscy ludzie są śmiertelni
Obsesja śmierci
Dotknięcie nicości
Śmierć, to właściwie co?
Śmierć jako własność prywatna
Fenomen obojętności świata
List do Tadeusza Kotarbińskiego
Sacrum i śmierć
Nasza śmierć, nasze ciało, nasze samooszukiwanie się
Wzór na początek nowego wieku: po śmierci Matki Teresy
Kołakowski L., Śmierć jako własność prywatna, Wydawnictwo Znak, 2021

