


O czym jest ta książka?
Odkrywanie wewnętrznej matki. jak uleczyć matczyną ranę i sięgnąć po własną siłę Bethany Webster jest dogłębna analiza tzw. rany matczynej – głębokiego, często nieuświadomionego braku emocjonalnego i poczucia niewystarczalności, które kobiety wynoszą z relacji z własnymi matkami. Bethany Webster pokazuje, jak patriarchalne wzorce i historyczne uwarunkowania przenikają do relacji rodzicielskich, zmuszając córki do rezygnacji z autentyczności na rzecz przetrwania w systemie rodzinnym. Książka krok po kroku przeprowadza czytelniczkę przez proces identyfikacji tych zranień, żałoby po tym, czego zabrakło, oraz budowania wewnętrznej figury wspierającej matki.
Z mojej perspektywy…
Ta pozycja precyzyjnie dotyka korzeni wielu problemów, z którymi pacjentki zgłaszają się do gabinetu: chronicznego poczucia winy, lęku przed własną mocą oraz trudności z postawieniem granic. W pracy psychodynamicznej widzę tę dynamikę jako internalizację krytycznego lub niedostępnego emocjonalnie obiektu, który w dorosłym życiu wciąż steruje zachowaniem jednostki. Książka ułatwia nazwanie tego procesu i pokazuje, jak kluczowe dla zdrowienia staje się ukształtowanie wewnętrznej struktury zdolnej do samokojenia i prawdziwego wsparcia.
Przymykając oczy na ból sprawiany nam przez matki w dzieciństwie, zmuszamy się do tego, by iść przez dorosłość z poczuciem, że coś jest z nami nie tak, że jesteśmy złe, wadliwe wybrakowane. Dzieje się tak, ponieważ poczucie wstydu jest łatwiejsze niż spojrzenie w twarz bolesnej prawdzie, że mogłyśmy zostać opuszczone lub wyzyskane przez własne matki. Wstyd służy za ochronę i izolację od bólu, wywołanego przez prawdę. […] Wstyd ten pozwala nam trzymać się blisko matki. Samoponiżenie staje się środkiem do tego, by mieć poczucie, że otrzymujemy matczyną troskę. Dlatego też wstyd jest jednym z najważniejszych przejawów matczynej rany.
(s. 64-65)
Musimy zdobyć się na odwagę, by uwolnić ból, który matki chciały, byśmy za nie nosili. Uwolnimy go, przenosząc odpowiedzialność tam, gdzie jej miejsce, a więc na osobę, która w tej relacji była dorosła – na matkę, nie na dziecko. Jako dzieci nie byliśmy odpowiedzialni za wybory i zachowania otaczających nas dorosłych. Kiedy już do końca zdamy sobie z tego sprawę, możemy przyjąć własną odpowiedzialność, rozumiejąc wpływ jaki ta sytuacja miała na nasze życie i dokonując nowych wyborów w dorosłym życiu; wyborów, które są w zgodzie z naszym autentycznym istnieniem.
(s. 65)
Do uleczenia potrzebny jest bunt. Musimy zdobyć się na odwagę, by rozmontować dysfunkcyjne wzorce, które przyjęłyśmy u początków życia. Jest to długa droga i może być trudna, ale jest tego absolutnie warta. W ostatecznym rozrachunku zwiększy naszą zdolność do odczuwania na nowym poziomie głębokiej radości, przyjemności, kreatywności i więzi.
(s. 267)
SPIS TREŚCI
ODSYŁAM NA STRONĘ WYDAWNICTWA – tam znajdziecie szczegółowy SPIS TREŚCI
Webster B., Odkrywanie wewnętrznej matki. jak uleczyć matczyną ranę i sięgnąć po własną siłę, Wydawnictwo Instytut Studiów Kulturowych Raven, 2022

