
O czym jest ta książka?
PRZEŁOMOWE, DO BÓLU PRAWDZIWE, ŚWIADECTWO WALKI Z DEPRESJĄ
Depresja to powszechne zaburzenie psychiczne, które dotyka setek milionów osób na całym świecie niezależnie od płci i wieku. Połowa z nich miewa myśli samobójcze, a jedna piąta skutecznie odbiera sobie życie.
Ciemność widoma. Pamiętnik o szaleństwie to pozycja wybitna, zarówno w kategoriach literackich, jak i psychologicznych, dziś uważana za jedną z najważniejszych osobistych relacji ludzi cierpiących na depresję. Opowieść o życiu w mrokach udręczonego umysłu i o sposobach wychodzenia z tego stanu przyczyniła się wydatnie do nagłośnienia choroby, wokół której zawsze panowało kłopotliwe milczenie. Styron wpuścił czytelnika w dramatyczny świat swojego pogrążonego w depresji umysłu i ze wstrząsającą dosłownością opisał własne cierpienia.
Fascynujący i wstrząsający portret wyniszczającej choroby… – „The New York Times”
Z mojej perspektywy…
William Styron w swoim pamiętniku Ciemność widoma dokonał rzeczy niezwykłej: opisał fenomen depresji nie jako pacjent poddany diagnozie, ale jako człowiek, który z przerażającą precyzją oddał to, co dzieje się wewnątrz „czarnej dziury” psychiki. Jako terapeutka sięgam po tę książkę, ponieważ jest ona dla mnie bezcennym źródłem wglądu w to, jak depresja dewastuje subiektywne poczucie czasu, sensu i więzi z samym sobą. Styron pokazuje, że depresja nie jest zwykłym smutkiem, lecz stanem, w którym umysł traci kontakt z rzeczywistością, a ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa, pogrążając się w fizycznym bólu. Z perspektywy gabinetu, ta lektura pozwala mi lepiej zrozumieć dystans, jaki powstaje między pacjentem a światem – to poczucie osamotnienia, którego często nie da się przekazać językiem potocznym. Autor obnaża mechanizm, w którym racjonalny umysł przegrywa z obezwładniającą siłą cierpienia, co jest kluczowe dla każdego, kto chce zgłębić istotę choroby. Czytając Styrona, uczymy się też szacunku do głębi kryzysu. Autor przestrzega przed powierzchownym pocieszaniem, pokazując, że wyjście z „ciemności” wymaga czegoś więcej niż tylko siły woli. To pozycja, która przypomina mi, jak ogromną odwagą jest decyzja o nazwaniu swojego stanu i podjęciu terapii. Polecam tę książkę każdemu, kto chce zrozumieć, co naprawdę czuje człowiek w centrum depresyjnego mroku – to zapis drogi, która mimo swojej beznadziei, w ostatecznym rozrachunku jest zapisem walki o życie.
Dla zachęty kilka cytatów:
Depresja jest zaburzeniem afektywnym, tak tajemniczo bolesnym oraz w tak nieuchwytny sposób objawiającym się jaźni – intelektowi, który pełni funkcję mediatora – że opisanie jej słowami graniczy z niemożliwością.
(s. 19)
Aura depresji nie podlega żadnym modulacjom, dominuje w niej mrok, światło traci swój blask. (s. 36)
Człowiek ogarnia paniczny strach przed utratą rzeczy i ludzi, zwłaszcza bliskich i drogich. Pojawia się gwałtowny lęk przed opuszczeniem i samotnością. Kiedy choćby przez chwilę zdarzyło mi się być w domu samemu, natychmiast ogarniało mnie obezwładniające przerażenie i trwoga.
(s. 95)
Ten, kto odzyskuje zdrowie, prawie zawsze odzyskuje także zdolność cieszenia się życiem oraz spokój i pogodę ducha, co jest jakże zasłużoną nagrodą za wytrwałość w znoszeniu iście infernalnych mąk depresji.
(s. 143)
Styron W., Ciemność widoma. Pamiętnik o szaleństwie, Wydawnictwo Replika, 2021

