


O czym jest ta książka?
Książka ta stanowi kompleksowe wprowadzenie do teorii i praktyki mentalizacji – umiejętności rozumienia własnych stanów psychicznych oraz stanów innych ludzi w kategoriach intencjonalnych (takich jak uczucia, przekonania, pragnienia czy cele). Autorzy integrują teorię przywiązania z najnowszymi odkryciami neuronauki, tworząc model leczenia szczególnie skuteczny w pracy z pacjentami z osobowością typu borderline oraz złożonymi trudnościami relacyjnymi.
Kluczowe zagadnienia:
- Definicja mentalizacji: Autorzy wyjaśniają proces mentalizowania jako „myślenie o myśleniu”, podkreślając jego rolę w regulacji emocji i stabilności osobowości.
- Niementalizowanie: Szczegółowa analiza sposobów, w jakie pacjenci tracą zdolność do mentalizacji w sytuacjach stresu lub silnych emocji, co prowadzi do impulsywności, autodestrukcji i kryzysów w relacjach.
- Struktura procesu terapeutycznego: Podręcznik opisuje konkretne techniki MBT (Mentalization-Based Treatment), kładąc nacisk na aktywne postawy terapeuty: ciekawość, pokorę i ciągłe dążenie do rozumienia perspektywy pacjenta.
- Relacja jako laboratorium: Terapeuta w tym podejściu nie jest tylko „czystą kartą”, lecz aktywnym partnerem, który poprzez własne mentalizowanie pomaga pacjentowi odzyskać dostęp do jego wewnętrznego świata, gdy ten zostaje „zalany” przez afekty.
Jest to kluczowa pozycja dla profesjonalistów dążących do pogłębienia umiejętności rozpoznawania i naprawiania zerwań w relacji terapeutycznej oraz wzmacniania funkcji poznawczych pacjentów w sytuacjach emocjonalnego chaosu.
Z mojej perspektywy…
W gabinecie często słyszę pytania: „Dlaczego znowu to zrobiłem?”, „Dlaczego nie potrafię poczuć tego, co inni?”. Mentalizowanie, w rozumieniu Fonagy’ego, Batemana i Allena, to dla mnie coś więcej niż technika – to rodzaj „psychicznego oddechu”. Kiedy pacjent wpada w emocjonalny wir, tracąc kontakt z tym, co naprawdę czuje i dlaczego działa w określony sposób, nasza wspólna praca staje się bezpiecznym miejscem, w którym możemy zatrzymać się i wspólnie „pomyśleć o tych myślach”. Ta książka uczy mnie ogromnej pokory wobec tego, jak łatwo tracimy zdolność do rozumienia siebie w sytuacjach lęku. Praca z mentalizacją to dla mnie nieustanna ciekawość: nie tyle dążenie do odkrycia „jedynej prawdy” o pacjencie, co cierpliwe odkrywanie, co dzieje się w naszych umysłach w danej chwili. Cenię to podejście za to, że zdejmuje z nas ciężar bycia „ekspertami od cudzego życia”, a czyni nas towarzyszami, którzy poprzez własną uważność i gotowość do przyznania się do błędu, pomagają pacjentowi na nowo poczuć się właścicielem własnych emocji. To proces, który uczy, że zanim zaczniemy zmieniać swoje życie, musimy po prostu nauczyć się je – i siebie – lepiej rozumieć.
Na zachętę zamieszczam kilka cytatów:
Potrafimy mentalizować siebie i innych ze względu na zasadnicze podobieństwo umysłowości (like mindedness).
(s. 61)
Mentalizowanie to w największym skrócie p r z e c h o w y w a n i e (obrazu) umysłu w umyśle (holding mind in mind).
(s. 27)
Rzucając nowe światło na proces rozwoju mentalizowania Fonagy i Target […] wyodrębnili dwa tryby doświadczenia, które w ostatecznym rozrachunku ulegają scaleniu w trybie mentalizowania: tryb „równoważności” psychicznej i tryb doświadczenia „na niby”. W razie problemów z mentalizowaniem ludzie zwykle cofają się ku jednemu z tych trybów (trzecim trybem przedmentalizacyjnym jest tryb teleologiczny.
(s. 142)
Tryby doświadczenia na podstawie tabeli 3.4. (s. 143)
Tryb „równoważności” psychicznej
- świat = umysł;
- reprezentacje psychiczne nie są odróżniane od zewnętrznej rzeczywistości, którą reprezentują;
- stany umysłu są więc przeżywane jako rzeczywiste – jak w marzeniach sennych, wspomnieniach czy urojeniach paranoicznych
Tryb doświadczenia „na niby”
- stany psychiczne są odróżniane od świata zewnętrznego, ale wydają się nierzeczywiste w tym sensie, że nie są zakorzenione w rzeczywistości (lub nie mają z nią związku)
Tryb teologiczny
- stany psychiczne takie jak potrzeby i emocje zostają wyrażone w działaniu
- liczą się tylko działania i ich namacalne skutki – nie słowa
Tryb mentalizowania
- działania są interpretowane w świetle stanów psychicznych (w podobieństwie do trybu teleologicznego0, a stany psychiczne nie wydają się ani przesadnie rzeczywiste, ani nierzeczywiste – uznaje się je raczej za przejawy różnych punktów widzenia rzeczywistości (w przeciwieństwie do trybów „równoważności” psychicznej i doświadczenia „na niby)
W t r y b i e „r ó w n o w a ż n o ś c i” p s y c h i c z n e j bardzo małe dziecko zrównuje świat wewnętrzny ze światem zewnętrznym: świat jest taki, jakim przedstawia go umysł; nie da się wygenerować odmiennej perspektywy. Utożsamiając pozory z rzeczywistością, dzieci poniżej czwartego roku życia nie wiedzą, że gąbka w kształcie kamienia jest gąbką, chociaż wygląda jak kamień […]. Dlatego najmłodsze dzieci często borykają się z lękiem budzony, przez wytwory ich wyobraźni: skoro m y ś l ą, że w szafie jest potwór, to w szafie j e s t potwór (świat = umysł). Nie potrafią zrozumieć, że zjawiska psychiczne, takie jak myśli, wiedza, wyobraźnia czy marzenia są wytworami mózgu i umysłu […].
(s. 143-144)
Tryb doświadczenia „na niby” uwalnia dzieci ze schematów równoważności psychicznej […]: podczas zabawy następuje oddzielenie rzeczywistości wewnętrznej od świata zewnętrznego […], ale dzieci nie tracą świadomości, że ich doświadczenie nie odzwierciedla zewnętrznej rzeczywistości […].
(s. 143)
[…] scalanie trybów „równoważności” psychicznej i doświadczenia „na niby” w trybie mentalizowania nie spycha ich w niebyt; starsze dzieci i dorośli mogą niejednokrotnie ulegać regresji i powracać do jednego z nich. Poza tym wszyscy niemal codziennie cofamy się do trybu „równoważności” psychicznej (świat = umysł) wtedy, kiedy śpimy lub marzymy.
(s. 144)
[…] tryb t e o l o g i c z n y na zawsze pozostaje trzecią możliwością regresji, kiedy stany psychiczne w rodzaju pragnień i afektów muszą zostać wyrażone w działaniu […]. Nie potrafiąc zmentalizować własnych emocji, pacjent z rozpoznaniem zaburzeń osobowości z pogranicza okalecza siebie i pokazuje zakrwawione ręce, aby działaniem wyrazić to, czego nie potrafi nazwać słowami.
(s. 144)
[…] styl przywiązania stwarza klimat w relacji, który sprzyja i n t e r a k c j o m związanym z mentalizowaniem.
(s. 150)
Porażki w procesie mentalizacji leżą u sedna urazu w dwóch wymiarach: po pierwsze, traumatyzująca figura przywiązania nie mentalizuje dziecka, po drugie, dziecko – z powodu braku osoby, która przechowywałaby we własnym umyśle obraz jego umysłu – nie potrafi mentalizować traumatycznych doświadczeń w najbliższej relacji. Brakuje mu więc podstawowych narzędzi do radzenia sobie z długotrwałym stresem.
(s. 334)
SPIS TREŚCI
O autorach
Przedmowa
Wstęp
- Wprowadzenie
CZĘŚĆ I: ZROZUMIEĆ POJĘCIE MENTALIZOWANIA
2. Mentalizowanie
3. Rozwój
4. Neurobiologia
CZĘŚĆ II: MENTALIZOWANIE W PRAKTYCE
5. Sztuka mentalizowania
6. Interwencje ukierunkowane na mentalizowanie
7. Leczenie urazu przywiązaniowego
8. Terapia rodziców i rodzin
9. Zaburzenia osobowości z pogranicza
10. Psychoedukacja
DODATEK: Co to jest mentalizowanie i czemu ma służyć?
11. Systemy społeczne
Epilog
Słownik terminów
Bibliografia
Zalecane lektury
Indeks
Allen J. G., Fonagy P., Bateman A. W., Mentalizowanie w praktyce klinicznej, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2014

