Poczucie kresu, Julian Barnes

Barnesowski bohater, choć wykreowany na antybohatera, wciąż zmaga się z podstawowymi zagadnieniami egzystencji. Tony pyta: „Jak często opowiadamy historię własnego życia? Jak często ją poprawiamy, upiększamy, dokonujemy w niej cwaniackich cięć? Im dłuższe jest życie, tym mniej pozostaje osób, które mogłyby zakwestionować naszą historię, przypomnieć nam, że nasze życie to nie nasze życie, a jedynie opowieść o nim”. – https://www.dwutygodnik.com/artykul/3568-julian-barnes-poczucie-kresu.html


(…) wystarczy drobna przyjemność czy nieznaczny ból, by uświadomić nam plastyczność czasu. Niektóre emocje przyspieszają jego bieg, inne sprawiają, że zwalnia; niekiedy zdaje się znikać – aż do tego końcowego punktu, kiedy naprawdę znika, by nigdy więcej nie wrócić. s. 10

Za młodu człowiek pamięta swoje krótkie życie w całej jego skończoności. Później pamięć to strzępy i łaty. Przypomina trochę te czarne skrzynki, które zapisują przebieg katastrofy lotniczej. Jeśli nic się nie dzieje, taśma sama się kasuje. Tak więc jeśli ulegniesz katastrofie, dowiesz się, dlaczego tak się stało; jeśli nie, zapis twojej podróży będzie o wiele mniej klarowny. s. 123

Kiedy zaczyna się zapominać pewne rzeczy – nie chodzi mi o alzheimera, jedynie o przewidywalną konsekwencję wieku – można zareagować różnie. Można usiąść i próbować zmusić pamięć, by zdradziła wreszcie imię tego znajomego, nazwę kwiatu, stacji kolejowej, tożsamość astronauty… albo przyznać do porażki i podjąć praktyczne kroki, uciekając się do książek źródłowych i Internetu. Albo można sobie odpuścić – zapomnieć o pamiętaniu – i wtedy, czasem przekonać się, ze zawieruszony fakt ujawnia się na powierzchni godzinę czy dzień później, często w trakcie tych długich bezsennych nocy, które narzuca człowiekowi wiek. s. 130-131

Człowiek zbliża się do kresu życia – nie, nie samego życia, lecz czegoś innego: do kresu prawdopodobieństwa, że cokolwiek można w tym życiu zmienić. Dana jest mu długa chwila wytchnienia, dostatecznie dużo czasu, by mógł zadać pytanie: co jeszcze zrobiłem źle. s. 172

Poczucie kresu, Julian Barnes, Świat Książki, Warszawa 2012