Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni, Bruno Bettelheim

baśnie bajki mity
Fot. Gabinet psychoterapii superEGO

 

Baśnie pomagają dziecku w odkrywaniu własnej tożsamości i własnego powołania, wskazują zarazem, jakich potrzebuje ono doświadczeń, aby rozwinąć swój charakter (…) Baśnie dają do zrozumienia, że pomyślne, pełne satysfakcji życie jest dostępne każdemu, mimo życiowych przeciwności – lecz jedynie wówczas, gdy nie ucieka się przed pełnymi niebezpieczeństw życiowymi zmaganiami, bo tylko one pozwalają odkrywać nasze prawdziwe “ja”. Opowieści te przekazują dziecku obietnicę, że  jak zdobędzie się na odwagę, aby tego rodzaju poszukiwania – pełne trwóg i prób – podjąć, wesprą je dobre moce i odniesie zwycięstwo. Przynoszą one również przestrogę, że kto jest zbyt lękliwy czy małego serca, by dla odnalezienia siebie narazić się na niebezpieczeństwo, ten będzie wiódł egzystencję jałową – o ile nie spotka go jeszcze gorszy los. (s. 50)

***

Jednakże największą wartość, jaką ma baśń dla dorastającej istoty ludzkiej, nie leży w tym, że poucza ona o właściwych sposobach postępowania na tym świecie – tego rodzaju mądrość przekazują w obfitości religie, mity i przypowieści. Baśnie nie próbują opisywać świata takiego, jaki jest, ani nie doradzają, co należy czynić. (…) Baśń pełni funkcję terapeutyczną, ponieważ pacjent rozmyślając nad tym, co baśń zdaje się dawać do zrozumienia w odniesieniu do jego wewnętrznych konfliktów w konkretnym momencie życia, odkrywa własne rozwiązanie sytuacji. Treść wybranej baśni zazwyczaj nie ma nic wspólnego z zewnętrznym życiem pacjenta, ale dotyczy problemów wewnętrznych, które wydają się niezrozumiałe, a stąd nie do rozwiązania. Baśń nie odwołuje się wprost do świata rzeczywistego, choć miewa początek całkowicie realistyczny i może być utkana z elementów zwykłej codzienności. Nierealistyczny charakter baśni (…) to jej ogromnie doniosła właściwość, bo wskazuje w jasny sposób, że w baśni nie chodzi o to, aby dostarczać praktycznych pouczeń o świecie zewnętrznym, ale o przedstawianie procesów zachodzących we wnętrzu człowieka. (s. 52)

***

Jednakże najważniejszy jest tu fakt, że ponieważ baśń ma zawsze szczęśliwe zakończenie, dziecko może bez lęku zezwalać sobie na to, by wraz z tokiem opowieści wyjawiły się jego nieświadome uczucia, jako że wie, iż niezależnie od tego, jaka jest treść owych uczuć, będzie “żyło długo i szczęśliwie”. (s. 61)

***

Jak wykazał Piaget, myślenie dziecka pozostaje animistyczne aż do wieku dojrzewania. Rodzice i nauczyciele mówią mu, że przedmiot nie czuje ani nic sam nie czyni, a ono udaje, że im wierzy, chcąc im się podobać lub z obawy, ze zostanie wyśmiane, jednakże w głębi duszy wie lepiej. Kiedy dziecko spotyka się z racjonalnymi pouczeniami innych, może jedynie zagrzebać swą “prawdziwą wiedzę” w jeszcze głębszych pokładach duszy, gdzie racjonalność jej nie dosięga; ale poddaje się ono wpływowi tego, co maja mu do powiedzenia baśnie. (s. 85)

***

W baśni opowiada się dziecku, że “mimo iż są czarownice, nie należy zapominać, że istnieją również dobre wróżki, których moc jest większa”. (s. 117)

***

Kiedy nie można dłużej przeczyć, że dane dziecko osaczają głębokie konflikty, lęki, gwałtowne pragnienia i że pada ono ofiarą procesów irracjonalnych wszelkiego rodzaju, dochodzi się do wniosku, że skoro dziecko to doznaje już lęku w tylu sytuacjach, należy je trzymać z dala od wszystkiego, co wydaje się przerażające. Określona baśń może istotnie w niektórych dzieciach wywołać lęk, ale gdy tylko zaczynają one być lepiej obeznane z opowieściami baśniowymi, przerażające aspekty baśni zdają się zanikać, a przewagę uzyskują – i to w coraz większej mierze – te właściwości baśni, dzięki którym słuchanie jej dodaje dziecku sił. Pierwotne uczucie przykrości z powodu doznawania lęku przekształca się w uczucie przyjemności, jakie budzi fakt, że lękowi stawiło się pomyślnie czoło i że lęk ten zdołało się opanować. (s. 199)

***

W baśniach znajdują wyraz zasadnicze problemy życiowe, zwłaszcza zaś to wszystko, co wiąże się z walką jednostki o własną dojrzałość (…) Dziecko znajduje w baśniach subtelne wskazówki, dlaczego powinno dążyć do wyższej integracji wewnętrznej i co ona oznacza. (s. 288)

***

W baśniach wysłanie w świat symbolizuje koniec wczesnego dzieciństwa. Dziecko musi teraz rozpocząć długi i trudny proces przeobrażania się w osobę dorosłą. Pierwszym krokiem, który do tego prowadzi, jest rezygnacja z prób rozwiązania wszelkich problemów życiowych na sposób wczesnodziecięcy, właściwy okresowi oralnej zależności dziecka. Zależność ta powinna ustąpić własnej inicjatywie; dziecko winnow coraz większej mierze liczyć na to, co samo dla siebie może zrobić. (s. 295)

***

Najlepsza książka o znaczeniu baśni w rozwoju emocjonalnym i intelektualnym dziecka!
W dzisiejszych czasach dzieci nie chowają się już w zapewniających bezpieczeństwo, wielopokoleniowych i rozgałęzionych rodzinach czy w ściśle zintegrowanych społecznościach lokalnych. Toteż obecnie jest rzeczą jeszcze ważniejszą niż w czasach, kiedy baśnie powstały, aby dostarczać dziecku obrazów, w których bohater, zmuszony samotnie wyruszyć w świat i nie wiedząc początkowo nic o tym, co najważniejsze, znajduje w świecie bezpieczne miejsce, do którego zdążał właściwą drogą z głęboką wewnętrzną pewnością. /fragm. z granice.pl/

Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni, Bruno Bettelheim, Wydawnictwo: W.A.B.